„Ojczysty – Dodaj do ulubionych”

http://www.facebook.com/jezykojczysty?sk=wall

21 lutego był obchodzony Międzynarodowy Dzień Języka Ojczystego (muszę się jeszcze wiele nauczyć, gdyż nie wiedziałem w ogóle, że takie święto istnieje – dowiedziałem się stąd: http://filolozka.brood.pl/miedzynarodowy-dzien-jezyka-ojczystego-i-ciekawa-kampania/).

Podobnie jak Filolożka, również i ja wspomnę o ciekawej kampanii społecznej „Ojczysty – dodaj do ulubionych” (pod wpisem dwa filmy reklamowe – polecam!).

Ochrona języka ojczystego
W wielu krajach obowiązują ustawy traktujące o ochronie rodzimych języków, a w niektórych (np. Austria lub Niemcy) takie zapisy są w konstytucjach. W Polsce obowiązuje „Ustawa z dnia 7 października o języku polskim” (krótkie jej streszczenie na wikipedii: http://pl.wikipedia.org/wiki/Ustawa_o_j%C4%99zyku_polskim).  Na jej mocy powołano Radę Języka Polskiego, której zadanie to wydawanie opinii i doradzania w kwestiach używania naszego języka (strona RJP: http://www.rjp.pan.pl/index.php).

Czy to w ogóle działa?
Moim zdaniem – nie! Wystarczy przejść się po głównych ulicach polskich miast (np. Kraków), by spostrzec, że brak tam restauracji, gdyż są same „restaurant”, pamiątek również nie kupimy, bo tu tylko „souvenirs”. Podobnie rzecz się ma z kantorem (choć to słówko z łaciny) – spotkamy częściej „exchange”. Natomiast w centrach handlowych już nie ma wyprzedaży tylko „sale”.

Popatrzmy w telewizor… Obok „You can dance” mamy „Must by the music”, a obecnie promowany jest nowy program Polsatu „Go to dance”. Szczytem hipokryzji był dla mnie program „Voice of Poland”… Całe szczęście, że oszczędzono nam „The stars dance on ice” albo „Dance with Stars”. „Mam talent” obroniono ;).
Pewnych zapożyczeń nie unikniemy, jednak to, co można przetłumaczyć, tłumaczmy na nasze. Jeden z filmików, które zamieszczam w tym wpisie, mówi o kadrach, a nie o jakimś tam „HR”. Niby to tylko nazwa…