Debata oświatowa od kuchni

Debata oświatowa od kuchni

8 marca 2016 r., Ministerstwo Edukacji Narodowej udostępniło stronę debataoswiatowa.men.gov.pl, tym samym pracę rozpoczęła grupa Ekspertów Dobra Zmiana w Edukacji.

Samą debatę minister edukacji zapowiedziała 3 lutego 2016 r. (informacja ze strony MEN). Wtedy też ogłoszono, iż do grupy Ekspertów Dobra Zmiana w Edukacji zgłosiły się 1804 osoby.

Jutro z kolei ma zostać ogłoszony plan zmian i podsumowana cała debata. Czy pospadamy z krzeseł? Czy może opadną nam szczęki z podziwu nad doskonałością proponowanego projektu? Zobaczymy!

A jak to wyglądało od kuchni?

Ekspert? Za duże słowo

Ekspertem się nie czuję, wiem, że wiele nauki jeszcze przede mną. Jednak doszedłem do wniosku, zresztą nie tylko ja, że nic o nas bez nas. I zgłoszenie wysłałem. Ze znajomym, w ostatniej chwili, postanowiliśmy, iż warto zobaczyć od środka, jak to będzie wyglądało? Zgłoszenia poszły.

W końcu otrzymaliśmy odpowiedzi. Przyznaję, iż nadzieje były wielkie. W grupie polonistów zaczęliśmy tworzyć poszczególne wątki, wymieniać się opiniami itd. Niestety, co muszę teraz stwierdzić, na nadziejach się skończyło. Zaczęły spływać pierwsze relacje ze spotkań w MEN, pokazujące, iż mamy być… Właśnie nie wiadomo kim? Jaką rolę mamy spełnić w całym tym procesie wprowadzania Dobrej Zmiany w Edukacji?

Sam napisałem do „Pomocy technicznej”, że narzędzie, jakim jest internetowe forum dyskusyjne, nie nadaje się do grupowej pracy nad konkretnym dokumentem. Sugerowałem znany mi rozwiązania. Do dzisiaj nie otrzymałem odpowiedzi. Po drugie, forum na menowskiej stronie powoli umierało. Jeszcze przed momentem tam zajrzałem – ostatnie wpisy na forum polonistów opublikowano w kwietniu. Po trzecie – tego typu fora potrzebują moderatora, kogoś kto pokieruje pracami. Myśleliśmy, iż taka osoba w końcu się pojawi, że będzie to ktoś z Ministerstwa. Nikt taki się nie pojawił, nie wypowiedział, chociaż uczestnicy apelowali o to.

Trzeba dodać, iż kolejne spotkania w MEN były już lepiej prowadzone – wnioskuje po opiniach uczestników. Właśnie…

Spotkania w MEN

Te przeznaczone dla nauczycieli języka polskiego były organizowane jako jedne z pierwszych. W środy, w dwóch turach, jedno przed południem, drugie po południu. Ktoś zaczął zadawać konkretne pytania o dzień wolny w pracy, o ewentualne zwroty koszty podróży (w moim przypadku byłoby to blisko 300 zł). Ostatecznie w gmachu przy ul. Szucha nie pojawiłem się… Myślę, że wolne z tej okazji bym nawet uzyskał, jednak koszta mnie przerosły.

Jutro wielki(?) dzień

Na jutro, tj, 27 czerwca 2016 r., pani Zalewska zapowiedziała ogłoszenie wyników „debaty”. Cudzysłów został użyty celowo. Jutro mamy zatem dowiedzieć się, jak będzie wyglądał system edukacyjny w Polsce. Różnymi kanałami docierały wieści, że będzie to 4+4+4, czyli 4 lata szkoły podstawowej (padła nawet nazwa elementarna), 4 lata gimnazjum i 4 lata liceum; technika mają trwać 5 lat. Nie wiem, ile dokładnie lat przewidziano na szkolnictwo zawodowe – trochę nie moja dziedzina, gdyż obracam się głównie w edukacji ogólnej i specjalnie nawet nie doczytywałem.

Co przyniesie przyszłość?

Dowiemy się tego wszyscy niebawem. Chyba, że „coś” się wydarzy i wszystko zostanie odwołane. Z natury jestem czarnowidzem i szczerze obawiam się, iż planowane zmiany mogą dotknąć w szczególności młodych nauczycieli. Po prostu przy zmianie „polecą” ci, z którymi najłatwiej rozwiązać umowy.

Brak stabilizacji

Braku stabilności, przewidywalności, pewności jutra – tego właśnie braku polskiemu systemowi edukacji. Co z tego, iż PiS wprowadzi jakąkolwiek reformę, skoro przyjdzie kolejna władza i postanowi ją zmienić. Nie oceniam w tym momencie tego, jaka będzie ta reforma (bo trudno cokolwiek powiedzieć, skoro brak konkretów). Po prostu, kolejne ekipy mają swoje wizje i je realizują. A to, moim skromnym zdaniem, szkodzi!

Podsumowując

Byli ludzie, którzy chcieli pracować nad Dobrą Zmianą w Edukacji. Więcej, byli gotowi to robić za darmo. Byli to praktycy, którzy w całej tej pracy organicznej dochodzą do podstawowych komórek owego organizmu. Ten potencjał, zaangażowanie, chęci zmarnowano… Nie wiem czy następnym razem uda się zebrać ponownie taką energię.
Pozostaje mi nadzieją (ponownie tylko nadzieja), że jutro Pani Minister Edukacji Narodowej ponownie zaprosi nas do pracy, konkretnej. Oby…