Brownie, czyli męskie ciasto

Brownie, czyli męskie ciasto

Brownie jest tak prostym ciastem, że śmiało mogę zaliczyć go do kategorii „męskie ciasto”. Oczywiście, że jadę stereotypem kobieta-w-kuchni, choć to mężczyźni szefują najlepszym restauracjom na świecie.

Dodam jeszcze, że moje brownie jest bezglutenowe i na bazie oleju kokosowego.

Męskie ciasto brownie

  1. Składniki:
    1. 5 łyżek mąki kukurydzianej,
    2. 5 łyżek mąki ryżowej białej,
    3. 3 łyżki mąki ziemniaczanej,
    4. 3 jajka,
    5. 1 szklanka cukru (oczywiście trzcinowego, nierafinowanego),
    6. 20 dag gorzkiej czekolady – można dać mniej (mnie wyszło przy mniejszej ilości i też dobre) + 20 dag opcjonalnie na polewę;
    7. 15 dag oleju kokosowego (to nie apteka, więc jak dacie 12,5 dag nic się nie stanie; olej kokosowy jest bardzo wydajny),
    8. szczypta soli.
  2. Wykonanie:
    1. Olej kokosowy i 20 dag (dwie tabliczki) dajemy do rondelka (może być garnek). Na wolnym ogniu rozpuszczamy, ale nie może się zagotować. Wszystko będzie gotowe, jak wyjdzie nam gładka masa.
    2. Następnie blendujemy (czasownik utworzony od słowa „blender” – rzecz, którą każdy powinien mieć w kuchni i nie warto oszczędzać) jajka z cukrem, dodając masę czekoladową, mąkę i sól. Wszystko wirujemy, aż osiągniemy jednolite ciasto.
    3. Całość przelewamy do formy, którą wcześniej smarujemy tłuszczem (posmarowałem olejem kokosowym oczywiście).
    4. Pieczemy 30-40 minut w piekarniku nagrzanym do temperatury 180ºC.
  3. Dodatki:
    1. Jeśli mamy jeszcze czekoladę, to z dwie tabliczki należy rozpuścić (tym razem „w kąpieli wodnej”, a mianowicie miska na garnek z wrzącą wodą). Jeszcze ciepłe ciasto można tym zalać.
    2. A na to jeszcze można wysypać posiekane orzechy i/lub migdały.

Gotowe! 🙂

Skoro mnie się udało, każdemu się uda.