Po ukończonym kursie “Umiejętności Jutra”, nieco sobie ćwiczę. Poniżej prezentuje stworzonego dla dziecka Trenera Form Czasowników Nieregularnych. Miłej zabawy!
PS. Wersja testowa.
Trener Czasowników Nieregularnych
Ładowanie pytania…
…
Po ukończonym kursie “Umiejętności Jutra”, nieco sobie ćwiczę. Poniżej prezentuje stworzonego dla dziecka Trenera Form Czasowników Nieregularnych. Miłej zabawy!
PS. Wersja testowa.
Ładowanie pytania…
…
Ta gra pozwoli opanować rozpoznawanie cech powieści i jej odmian. Po pierwsze – poznasz najważniejsze wyznaczniki danego podgatunku. Po drugie – w przyjemny sposób będziesz mógł się ich nauczyć.
Powodzenia!
Pozostałe testy i quizy znajdziesz na e-polonista.pl/panodpolskiego.
Szybki test sprawdzający wiedzę z powieści Jana Brzechwy “Akademia Pana Kleksa”. Warto przypomnieć sobie treść lektury, gdyż pamięć bywa ulotna.
Akademia Pana Kleksa
Szybka powtórka z powieści Jana Brzechwy “Akademia Pana Kleksa”.
Klasyfikacja błędów językowych, czyli jak się nazywa dany błąd…
Źródło: https://pl.wikipedia.org/wiki/B%C5%82%C4%85d_j%C4%99zykowy
![]() |
| Zdjęcie stąd |
Krótko, zwięźle i na temat. Coś jest napisane (strona bierna) np. na kartce, na tablicy, w książce. Ale uczeń pisze (strona czynna) na kartce, nauczyciel napisał coś na tablicy, autor napisze książkę.
Pisze ktoś (trudno mówić, aby coś pisało, jest to cecha typowo ludzka – ważna przy personifikacji, uosobieniu). Jeżeli już to zrobił, to zostało/jest napisane.
Stojąc przy tablicy uczniowie często pytają: “Co tam pisze?” Odpowiadam żartobliwie, że nic albo nikt. Zresztą po jednym semestrze większość już nie popełnia tego błędu.
Twieet pani Joanny Kluzik-Rostkowskiej, minister edukacji narodowej, wzbudził duże poruszenie wśród użytkowników internetu.
Drodzy hejterzy. Rozumiem, ze do Was tylko dużymi literami, bo dowcipu nie łapiecie.”Negocjacje” były w cudzysłowiu😎 Tak trudno to pojąć?
— Joanna Kluzik (@joannakluzik) październik 1, 2015
Użycie formy “w cudzysłowiu” jest błędem i to bez dyskusji, tak “dużymi literami” nakazuje pewną refleksję. Sama pani Minister komentuje:
O proszę:) prof.Miodek jest zwolennikiem dużej, a nie wielkiej litery😎 Polecam wczorajszym mądralom:) https://t.co/nO9W0lgef6
— Joanna Kluzik (@joannakluzik) październik 2, 2015
I ma tu rację. Pan Mirosław Bańko z PWN (źródło) stwierdza, iż nie istnieje w języku polskim norma określająca, która z form jest poprawna. Ważna jest konstrukcja wyrażenia. Piszemy bowiem coś wielką/dużą ewentualnie małą literą, a nie z wielkiej/dużej/małej litery. Ponownie odsyłam do pana Mirosława Bańsko (źródło).
Popularność formy wielką literą, wg mnie, bierze się stąd, iż słowniki podają zasady, że coś piszemy wielkimi literami.
Mogą być emaliowane lub teflonowe, kolorowe i nierdzewne. Są i takie, w którym gotuje się bez wody. 😉 Szkoda tylko, że nikt nie wpadł jeszcze na takie, których nie trzeba myć…
Mowa o garnkach. Proste słowo, które w środku ma głoskę [n], co potwierdza zapis IPA [ˈɡarnɛk].
Wiele razy słyszałem jednak o “garkach”. I jak się okazało, że Garki to wieś w Gminie Odolany, w województwie wielkopolskim (pozdrawiam serdecznie mieszkańców!).
Zatem w Garkach można gotować, choć uważam, iż garczanie używają jednak garnków. 😉
Redagując ten wpis, za oknem świeci słońce (niekoniecznie data publikacja pokrywa się z datą tworzenia), chociaż powoli skłania się już ku zachodowi. Jest przede wszystkim ciepło, aż chce się zanucić Wiosna, wiosna, wiosna, ach to Ty!
Nie wiosna jest jednak głównym tematem wpisu, a jedno słówko, znajdujące się w tytule piosenki pana Marka Grechuty. Ach – o tym słowie tu mowa.
“Ach” jest wykrzyknikiem*, w dodatku wykrzyknikiem właściwym (wg podziału na pochodzenie). Zawsze pisane przez “ch”. I właśnie dlatego, że ktoś napisał przez “samo-ha” wspominam o tym na blogu. W odróżnieniu od “aha” (również wykrzyknik), które jest pisane tak jak widać.
Można coś jeszcze “achać”, czyli «zachwycać się czymś w sposób afektowany», ale wtedy już mamy do czynienia z czasownikiem, a nie rzeczonym wykrzyknikiem.
Mamy więc dwa wykrzykniki: “ach” oraz “aha”. 🙂
*Sam wykrzyknik to nieodmienna część mowa, która z różnych powodów znalazła się w programie języka polskiego dopiero w gimnazjum. Z mojego skromnego doświadczenia wiem, że mało osób w ogóle wie, iż w naszym pięknym języku istnieje taka część mowy.